Wczasy i Wakacje
wczasy, wakacje, urlop
Człuchów
Niepozornym, lecz interesującym historycznie reliktem najstarszego osadnictwa na terenie Człuchowa jest grodzisko wczesnośredniowieczne, leżące na pn. – wsch. brzegu jeziora nazywanego niefortunnie Urzędowym (od Amtssee), w pobliżu rozgałęzienia dróg rozchodzących się w kierunku Nakla i Debrzna, przy ul. Dworcowej. Stal tu niewielki gródek, zapewne strażniczy przy brodzie na starej drodze, biegnącej z potudnia nad Bałtyk, w miejscu przeprawy przez zwężenie jeziora, dziś przesmyku, przez który biegnie ul. Dworcowa. O gródku tym milczą przekazy pisane, więc przed archeologią stoi zadanie wydarcia z ziemi jego tajemnic. Sądząc z form znalezionej na grodzisku ceramiki przyjmuje się, że warownia mogła istnieć w VIII – IX w. czytaj dalej »
Dolne Miasto

Taką nazwę nosi od ok. połowy XIX w. wielka dzielnica starego Gdańska, rozciągająca się na wschód od Wyspy Spichrzów, między Nową Motławą, Martwą Wisłą i fosą z XVII w., przechodzącą w kanał z ok. 1913 r., nazwany Opływem Motławy. Najstarszym, sięgającym wczesnego średniowiecza ciągiem drożnym Dolnego Miasta jest dzisiejsza ul. Elbląska, która od ok. potowy XVI w. nosiła nazwę Długie Ogrody, będącą również nazwą ciągnącego się wzdłuż tej arterii osiedla. Jego wschodni fragment, położony między XVII-wieczną Bramą Żuławską, a Opływem Motławy nazywano niegdyś Knipawą. Omawiany ciąg drożny stanowił początek starego szlaku handlowego, biegnącego z Gdańska na Mierzeję Wiślaną i do niegdyś pruskiej Sambii. W latach osiemdziesiątych XIV w. wzniesiono przy Długich Ogrodach zespół szpitalny w kaplicą św. Barbary, poprzedniczką dzisiejszego kościoła pod tym wezwaniem, od 1456 r. parafialnego.
Z osiedlem Długie Ogrody, nazywanym tak od ogródków warzywnych, zakładanych od średniowiecza na zapleczach domków rolników i rzemieślników, łączyło się drugie, ciągnące się wzdłuż bagnistego cieku o nazwie Bersine. Dziś biegnie tam ul. Szopy, istniejąca już w końcu XIV w. Mieszkali wówczas przy niej wyplata-cze mat ze słomy, z trzciny i łyka, służących na podkłady i okrycie ładunków na statkach. Nie posiadająca podłóg biedota okoliczna wyścielała nimi klepiska w swoich izbach. czytaj dalej »
Chałubiński polskiego wybrzeża
Tak nazywają krajoznawcy pomorscy Bernarda Chrzanowskiego, niezapomnianego i honorowanego wielce na ziemi gdańskiej odkrywcę, miłośnika i piewcę uroków „kaszubskiego brzegu”, głosiciela jego odwiecznej polskości. Uczucia swoje przekazywał tak żarliwie i serdecznie, że oczarował samego wielkiego Stefana Żeromskiego. Z fascynacji tej zrodziło się niebawem wspaniałe dzieło pt. Wiatr od morza, najpiękniejsza polska saga o ziemi pomorskiej.
Nie sposób opisać w tak krótkim haśle wszystkich poczynań w służbie narodu tego twardego poznaniaka (ur. 27 VII 1861 r. w Wojnowicach na ziemi poznańskiej), z wykształcenia prawnika. Był działaczem niepodległościowym, walczącym uporczywie z zapędami germanizatorskimi prusactwa, posłem do parlamentu berlińskiego (do wściekłości doprowadzającego nacjonalistów niemieckich swymi przemówieniami na forum sejmowym), długoletnim prelegentem w Towarzystwie Wykładów Ludowych im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, prezesem Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół”, zaś po klęsce Niemiec podsekretarzem stanu w Ministerstwie b. Dzielnicy Pruskiej i następnie kuratorem szkolnym w Poznaniu (1921-28), a w ostatnich latach przedwojennych senatorem. Zmarł 12 XII 1944 r. w Milanówku pod Warszawą. czytaj dalej »
Centralne Muzeum Morskie
Polska – mimo interesujących tradycji morskich, sięgających wczesnego średniowiecza – nie posiadała do niedawna muzeum morskiego z prawdziwego zdarzenia. Przed wojną były skromne próby stworzenia wystaw o tematyce związanej z morzem i żeglugą, lecz żadne z tych, cennych wprawdzie, ale tylko amatorskich poczynań nie przerodziło się w placówkę naukową, godną miana muzeum. Pierwszą wystawkę tego rodzaju zorganizował w 1920 r. oddział PTK w Pucku. Kolejne ekspozycje powstały w Muzeum Przemysłu i Techniki w Warszawie oraz przy Szkole Morskiej w Gdyni. Niewielką wystawkę oceanograficzną urządził znany naukowiec K.K. Demel (zm. 27 IX 1978 r.) na Stacji Rybackiej w Helu. Innym, godnym zanotowania faktem były zbiory prywatne Adama Żeleńskiego z Krakowa i znacznie bogatsze, zajmujące 10 pokoi (udostępnione publiczności od 1924 r.) prywatne „Muzeum Morskie” hr. Stanisława Ledóchowskiego w Warszawie. czytaj dalej »
Centralna Świetlica Związku Polaków
Społeczeństwo polskie w przedwojennym Wolnym Mieście Gdańsku, stanowiące ok. 10 procent ogółu ludności tego niefortunnego tworu polityków zachodnich, narażone było na dotkliwy ucisk ze strony nacjonalistycznych władz miejscowych, działających pod dyktando czynników rządowych w Berlinie. By bronić polskiego stanu posiadania w każdej dziedzinie życia,rozpoczęli gdańscy działacze restytuować dawne polskie towarzystwa (zduszone przez Prusaków podczas wojny) i zakładać nowe, mające służyć sprawie polskiej. Pracę tych zrzeszeń koordynowała naczelna organizacja społeczno-polityczna o nazwie Gmina Polska, założona 21 IV 1921 r. W 12 lat później, wobec powtarzających się w łonie tej organizacji tarć i w obliczu niebezpieczeństwa, przed jakim stanęła miejscowa Polonia po uchwyceniu władzy w Wolnym Mieście przez hitlerowców, grupa energicznych działaczy utworzyła w 1933 r. w porozumieniu z Komisarzem Generalnym Rzeczpospolitej Polskiej w Gdańsku nową, konkurencyjną dla Gminy Polskiej organizację pod nazwą Związek Polaków w Wolnym Mieście Gdańsku. Jego kierownictwo zapowiedziało zdecydowaną walkę o zagrożone prawa polityczne, społeczne, gospodarcze i kulturalne miejscowej ludności polskiej. W założeniach programowych nowego zrzeszenia znalazło się sformułowanie zapowiadające działalność zmierzającą do wychowania obywatela narodowo uświadomionego, zdolnego do ofiarnego czynu dla sprawy narodowej. czytaj dalej »
Bytów
Żaden z wytrawnych turystów zwiedzających województwo słupskie nie ominie Bytowa, miasta malowniczo położonego w kręgu wzgórz morenowych, lasów i jezior, a sławnego z posiadania okazałego zamczyska pokrzyżackiego, z którego istnieniem wiązały się w przeszłości dramatyczne dzieje tej okolicy.
Bytów i ziemię bytowską, należące w początkach XIII w. do Księstwa Słupsko-Sławieńskiego włączono ok. 1217 r. lub nieco później do Pomorza Gdańskiego. Dzieła tego dokonał książę gdański Świętopełk II na wyraźne żądanie miejscowego rycerstwa, pragnącego wyzwolenia spod brutalnej okupacji duńskiej, trwającej od 1210 r. Po wygaśnięciu w 1294 r. dynastii książąt gdańskich przechodziła ziemia ta kolejno pod rządy Przemyśla II, Władysława Łokietka, w 1306 r. opanowali ją brandenburczycy, a następnie książę wołogojski Warcisław II. Władca ten odstąpił ziemię bytowską w 1321 r. niemieckiemu, nieprzyjaznemu Polsce rodowi Be-hrów, który w 1329 r. sprzedał dominium et castrum Bytów Zakonowi Krzyżackiemu. Ten umacniając pd.-zach. rubież swego państwa wybudował na przełomie XIV/XV w., w miejscu wspomnianego castrum Bytów (i może wcześniejszego grodu słowiańskiego) silną twierdzę na siedzibę prokuratora, podległego bezpośrednio w. mistrzowi w Malborku. czytaj dalej »